Strach jest złym doradcą

Strach jest złym doradcą

Rozmowa z Cezarym Domagałą, przewodniczącym Oddziału ZASP w Warszawie i członkiem Komisji ds. Statutu

Anna Szawiel: Mam wrażenie, że większość członków ZASP boi się zmian, które wymusza nowa ustawa o zbiorowym zarządzaniu prawami autorskimi i pokrewnymi. Jak myślisz, dlaczego? 

Cezary Domagała, Przewodniczący oddziału ZASP w Warszawie i członek Komisji d.s Statutu: Jest kilka kwestii. Największą obawę budzi myśl, że do ZASP napłynie cała masa amatorów, którzy odbierają tantiemy i zaczną rządzić naszym Stowarzyszeniem, bez poszanowania tradycji. Mogę uspokoić wszystkich, że tak się nie stanie. Po to są ograniczenia wprowadzone w Statucie i przepisach przejściowych. Obawę budzi też fakt, że głównym celem ZASP będzie działalność w ramach Organizacji Zbiorowego Zarządzania, a nie dotychczasowe cele zapisane w Statucie. Tu mogę wszystkich uspokoić, że wszystkie cele pozostają bez zmian, to że na pierwszym miejscu będą działania OZZ to jest właśnie wymóg Ustawowy. 

A.S. Mówiłeś, że wielu członków boi się wprowadzenia określenia członek „repartycyjny” , czyli ten, który kiedykolwiek miał naliczane tantiemy i „nierepartycyjny”. 

C.D. Nieprawdą jest, że wprowadzenie określenia repartycyjny i nierepartycyjny jest wprowadzaniem podziału na lepszych i gorszych. Jeżeli będziemy się dzielić to polegniemy wszyscy, bez względu na to czy ktoś odbiera tantiemy czy nie i w jakiej wysokości. Mamy wspólny cel walczyć o prawa całego środowiska. Jeśli będzie nas więcej to będziemy głosem większej reprezentacji i wtedy będziemy stanowić określoną siłę. Dodam, że 2/3 obecnych członków będzie miało status członka repartycyjnego a tylko 1/3 to członkowie nierepartycyjni. Jeszcze jedna kwestia. Wszelkie głosy, które mówią o stworzeniu dwóch stowarzyszeń są w moim odczuciu wyrazem niezrozumienia istoty i totalnym brakiem odpowiedzialności, choć właśnie odpowiedzialnością za stuletni dorobek Stowarzyszenia zasłaniać się będą. Jeżeli proponowany Nowy Statut nie zostanie przyjęty, nikt z obecnych członków na tym nie skorzysta. Nie myślmy,że wszystko zostanie zmarnowane, zaprzepaszczone, zabrane. Tak się nie stanie, a strach jest złym doradcą. 

A.S: Ty sam jesteś spokojny o przyszłość ZASP?

C.D: Spokojniejszy byłbym, gdyby wszyscy byli otwarci na spokojny dialog o nowym kształcie Stowarzyszenia, w którym jest taka sama w proporcjach, reprezentacja młodych i seniorów. Nie ukrywam, że jestem również członkiem stowarzyszenia ZAiKS, myślę, że z wielu doświadczeń działalności tego stowarzyszenia ZASP mógłby skorzystać. Chociaż usłyszałem już od jednej pani, w formie zarzutu, że chcę zrobić z ZASP drugi ZAiKS. Odpowiedziałem, że byłby szczęśliwy gdyby ZASP funkcjonował na poziomie ZAiKS-u. Pod wieloma względami mamy czego pozazdrościć, na przykład rozbudowanego działu prawnego dbającego o interesy twórców, wielokrotnie większego budżetu na rozmaite dopłaty i stypendia twórcze, całej sieci Domów Pracy Twórczej itd, itd. Obydwa Stowarzyszenia stanęły przed takim samym wyzwaniem w obliczu nowej Ustawy. Dziwi mnie fakt, że przez 4 lata nie zrobiono nic, wiedząc, że dyrektywy Unijne doprowadzą do nowej Ustawy o OZZ. Mam wrażenie, że poprzedni Zarząd zbyt długo czekał z podjęciem działań w tym konkretnym celu. 

A.S: Prace nad nowym Statutem zaczęły się w ubiegłym roku. Pod przewodnictwem Prezesa Pawła Królikowskiego powstała Komisja Statutowa. Poza tobą w jej skład wchodzą Krystyna Piaseczna (Rada Programowa Sekcji), Krzysztof Szuster (Vice Prezes), Dyrektor Andrzej Gajewski, mecenas Grzegorz Rybicki oraz pracownicy Biura pani Bogusława Grzesiczak i Jarosław Prytycki. Odpowiedzialność za przygotowanie Projektu Statutu w nowej wersji spoczywa na Kancelarii Prawnej mecenasa Marka Bukowskiego. Opowiedz proszę jak przebiegały prace Komisji w porozumieniu z Kancelarią.

C.D: Nasz obecny Statut został poddany obróbce prawnej pod kątem dopasowania go do nowych zapisów ustawowych. Na tych spotkaniach, w oparciu o nasze doświadczenia, wnioski przedstawiane na Walnym Zjeździe, zgłaszaliśmy nasze sugestie. Wyjaśnialiśmy prawnikom specyfikę naszego Stowarzyszenia. Rozmawialiśmy również o tym co nie działa w istniejącej strukturze. Braliśmy pod uwagę wszystkich: często coś co z punktu widzenia Oddziału ZASP w Warszawie nie ma sensu, z punktu widzenia innych Oddziałów ma. Stowarzyszenie ZASP jest specyficzne. Chodziło o to aby tę specyfikę zachować, przy okazji modyfikując wszystko to co w tej strukturze nie działa. Kiedyś prawie w każdym teatrze istniały koła ZASP. Dziś jest wiele teatrów, gdzie nie ma ani jednego członka ZASP. Kiedyś etat był zjawiskiem normalnym, dziś normalne są castingi, artyści podpisujący umowy do spektaklu w różnych teatrach. Dziś partnerem do rozmowy z dyrektorami teatrów są Związki Zawodowe a nie koła ZASP, które na ogół skupiają niewielką ilość członków. Największe koła to koła seniorów, w których wspomina się przeszłość a nie myśli o zmianach patrząc w przyszłość. Przy starzejącym się Stowarzyszeniu (70% członków to seniorzy) trzeba myśleć o tym, że zmiany pokoleniowe są zjawiskiem normalnym. Podczas naszej pracy pojawiały się pytania, na które wspólnie musieliśmy znaleźć odpowiedź. Często propozycje członków ZASP napotykały na bariery prawne. Musieliśmy dążyć do wypracowania kompromisu, który można porównać do „remontu zabytkowej kamienicy” a nie do jej zburzenia i postawienia „szklanego wieżowca”. 

A.S: Prace nad nowym statutem mają kosztować 200 tyś zł. Poproszę o krótkie wyjaśnienie na co konkretnie idą te pieniądze.

CD: W tym przypadku więcej do powiedzenia miałby Dyrektor Andrzej Gajewski, działając oczywiście w imieniu ZG. Zarząd po burzliwej dyskusji podjął uchwałę o zaakceptowaniu takiego kosztu. Czy będzie to finalnie 200 tyś. czy mniej to się okaże, jak zakończą się wszystkie prace z tym związane. Prawnicy mają swoje stawki godzinowe i wiemy wszyscy, że nie są one małe.Kancelaria mecenasa Bukowskiego przygotowuje nie tylko samą treść Statutu, ale również przepisy przejściowe, regulaminy i inne akty prawne z tym związane. Wzięła na siebie również odpowiedzialność za przyjęcie Statutu przez MKiDN oraz rejestrację w KRS. Pieniądze przeznaczone na tę pracę pochodzą nie ze składek członków tylko z obsługi OZZ czyli z repartycji.

A.S:Wszystkim, również tobie zależy na uproszczeniu struktury Stowarzyszenia i samych zapisów statutowych, żeby już więcej nie gubić się w tym gąszczu i np. nie powtarzać wyborów…

C.D: Niestety założenie, że najprościej będzie dostosować obecny Statut do wymogów Ustawy z uwzględnieniem wszelkich aspektów prawnych dało efekt odmienny. Statut powiększył swoją objętość, a nie zmniejszył. 

A. S:Czyli wracamy do punktu wyjścia? 

C.D:Nie można było uniknąć, starając się chronić obecnych członków i szanując ich punkt widzenia, w którym przeważały obawy, o których wspomniałem na początku naszej rozmowy. W nowej strukturze pojawiają się 4 nowe Sekcje Repartycyjne. Zachowane zostały wszystkie obecne. Razem będzie 13 Sekcji. Sekcje będą dominujące w Stowarzyszeniu. Oczywiście w efekcie przyjęcia Nowego Statutu nastąpi rotacja członków pomiędzy Sekcjami, wymusza to również konieczność przeprowadzenia nowych wyborów Zarządów Sekcji.Od strony logistycznej to będzie bardzo trudny etap dla ZASP.Oddziały będą „głosem członków” działających lokalnie. Oddziały będą decydować o pozostawieniu, powołaniu czy likwidacji kół, które będą miały charakter fakultatywny. Będą też mogły uzyskiwać osobowość prawną, jeśli tylko członkowie danego Oddziału wyrażą taką chęć. Istnieje też szansa, że będą się łączyć, aby reprezentować większą ilość członków z kilku miast. Trzeba też tu zaznaczyć, że bardzo ważny dla całego Stowarzyszenia będzie wybór 200 nowych delegatów, na których będzie spoczywać odpowiedzialność zdecydowanie większa niż do tej pory. To wymaga znacznie większych kompetencji i fachowości. To oni w przyszłości będą wybierać nie tylko nowy Zarząd, ale sami będą podejmować ważne decyzje finansowe, które będą miały istotny wpływ na oblicze naszego Stowarzyszenia, jego rozwój i działalność.

A.S: 1 kwietnia odbędzie się Zjazd Statutowy, którego celem będzie zatwierdzenie nowego, przygotowanego w zgodzie z zapisami ustawy o OZZ Statutu ZASP. Jesteśmy gotowi? 

C.D: Jeśli coś pójdzie nie tak, zawsze można powiedzieć, że to pryma aprilis? A na poważnie: mówiłem o tym na Walnym zjeździe, że rok 2019 będzie rokiem przełomowym w historii naszego Stowarzyszenia. To tych 106 Delegatów za niespełna miesiąc zdecyduje o przyszłości całego Stowarzyszenia. Patrzę nie bez obaw, na brak zainteresowania wielu Delegatów tym bardzo ważnym momentem historycznym. Zarządy kół nie zorganizowały ani jednego spotkania ze swoimi członkami, żeby dyskutować na temat tak ważny dla przyszłości Stowarzyszenia, twierdząc, że członkowie nie wykazują większego zainteresowania. Zabiegając o spotkania z członkami i delegatami liczyłem na dużo większą frekwencję i aktywność. Nie napawa to zbytnim optymizmem, ale gdybym nie wierzył w celowość zmian, które muszą nastąpić i szczęśliwy finał, trafnych i mądrych wyborów to byśmy nie prowadzili tej rozmowy. Teraz przyjdzie nam wszystkim 1 kwietnia zdawać „egzamin dojrzałości”. Kto go zda a kto nie czas pokaże już niebawem w Radziejowicach. Może to piękne miejsce sprawi, że i my będziemy piękniejsi, podejmując spokojnie mądre, rozsądne wyważone decyzje dla dobra całej społeczności członków ZASP obecnych i tych, którzy zasilą szeregi naszego Stowarzyszenia w przyszłości czego sobie i wszystkim Delegatom życzę.

Share on facebook
Share on twitter
Share on email

Powiązane artykuły

Związek Artystów Scen Polskich ZASP – Stowarzyszenie
Al. Ujazdowskie 45
00-536 Warszawa
pon. – pt.: 9.00 – 17.00
e-mail: zasp@zasp.pl

Copyright © 2020 Związek Artystów Scen Polskich ZASP – Stowarzyszenie. All Rights Reserved.

Webdesign by Pink Design