Licznik odwiedzin : 3044142
Logo

Wybitny, polski aktor...

   Marta Fik w swej książce "Trzydzieści pięć sezonów. Teatry dramatyczne w Polsce w latach 1944-1979" tak sumowała aktorski dorobek Zbigniewa Zapasiewicza -  Od ról, które wolno nazwać psychologicznymi i obyczajowymi portretami odtwarzanych bohaterów, na ogół szlachetnych, choć niszczonych przez okoliczności zmierza on ku konstruowaniu postaci-znaków, zresztą w sposób zaskakująco odkrywczy (zaskakująco - bo nie ma w naszym aktorstwie tradycji tego rodzaju). Udaje się Zapasiewiczowi rzecz rzadka: bohaterowie jego są zarazem ludźmi o określonych cechach charakteru  i ucieleśnieniem pewnych w znacznym stopniu abstrakcyjnych pojęć.
   Na przestrzeni kilkudziesięciu lat, w licznych wypowiedziach na temat gry Zapasiewicza najczęściej powtarzały się słowa: bezbłędna, wirtuozerska, wielki artysta polskiej sceny, zachwycająca kreacja. Wiele zagranych przez niego postaci ma wszelkie walory kreacji artystycznej, które pozwalają mówić o roli jako o arcydziele, bowiem w grze Zapasiewicza zawsze była zawarta  klarowność oraz wyraźna konstrukcja intelektualna stworzonego bohatera, przekładająca się na czystość gestu i ekspresji, i oryginalność - bo Zapasiewicz swe mistrzowskie umiejętności posługiwania się słowem skorelował z odkształceniem własnej postaci, zarówno wewnętrznie, jak i zewnętrznie w sposób zaskakujący, środkami zadziwiającymi wszystkich odbiorców. Był wyjątkowy również w tym, że w przekonaniu co do wysokiej jakości jego ról łączyli się wszyscy - i widzowie, i krytycy i środowisko aktorskie. Należy również zaznaczyć, iż wykonawstwo tej miary, jakie prezentował Zbigniew Zapasiewicz stanowiło przez szereg lat niekwestionowany wzorzec sztuki aktorskiej dla kolejnych młodych adeptów tego zawodu. On sam o aktorstwie i nauczaniu tego zawodu mówił tak:
   Życie jest zjawiskiem bardzo serio, więc można je traktować z dystansem, natomiast teatr to z założenia instytucja nie serio, więc trzeba ją traktować potwornie poważnie. Ponieważ jest z założenia grą, to znaczy, że trzeba go traktować z przesadną odpowiedzialnością - co nie znaczy, że bez poczucia humoru, tylko odpowiedzialnie. Tego nas uczyli profesorowie wyrośli w przedwojennej, zelwerowiczowskiej tradycji. Przede wszystkim tego nas uczyli.


   Zbigniew Zapasiewicz urodził się 13 września 1934 roku. Najpierw studiował na wydziale chemii Politechniki Warszawskiej. Później rozpoczął naukę w warszawskiej PWST, którą ukończył w 1956 r. Od tego czasu  rozpoczął pracę na deskach teatrów stołecznych. Występował w Teatrze Klasycznym ( 1956 – 1959), w Teatrze Współczesnym ( 1959- 1966 i 1993 – 2000), Teatrze Dramatycznym (1966 – 1983), w Teatrze Powszechnym ( 1983 – 1987 i 2000 – 2009) i w Teatrze Polskim ( 1990 – 1993), przez wiele lat współpracował też z krakowskim Teatrem STU.
Był dyrektorem Teatru Dramatycznego w latach 1986-1990, w latach 80. pracował jako dziekan Wydziału Reżyserii, od roku 1992 pełnił obowiązki profesora na warszawskiej PWST.  Pracy z młodymi aktorami Zapasiewicz poświecił, bez mała, pół wieku, było to dla niego bardzo ważne zadanie, któremu oddawał się z pasją dbając o to, aby tytuły i obowiązki nie przysłoniły mu możliwości kontaktu z młodymi, dlatego też odmówił objęcia stanowiska rektora uczelni.
   Był dwukrotnym laureatem Nagrody im. Aleksandra Zelwerowicza przyznawanej przez miesięcznik „Teatr”, którą przyznano mu za sezon 1985/86, za role tytułową w „Baalu” Bertolta Brechta w Teatrze Powszechnym, w Warszawie i za sezon 1996/1997, za rolę Stomila, w „Tangu” Sławomira Mrożka w Teatrze Współczesnym w Warszawie.
   Współpracował z najwybitniejszymi reżyserami m. in: z Erwinem Axerem, Konradem Swinarskim,  Kazimierzem Dejmkiem, Jerzym Jarockim, czy z Maciejem Prusem. Stworzył mnóstwo wspaniałych kreacji teatralnych, do tych szczególnie zapamiętanych należą m. in: rola Pijaka w „Ślubie” Gombrowicza, i Laurenty w „Na czworakach” Różewicza,  Roberta „Piły” w Operze na 3 grosze” Beertolta Brechta, Rogożyna w „Idiocie” Dostojewskiego i wiele innych.
   Zbigniew Zapasiewicz oprócz bogatego dorobku scenicznego zagrał blisko 180 ról w Teatrze Telewizji i około 80 ról filmowych.  Wystąpił w wielu znakomitych filmach wystarczy wymienić choćby kilka z nich:  „Ktokolwiek wie...” Kazimierza Kutza,   „Persona non grata”, „Barwy ochronne”,  „Imperatyw”,  „Rok spokojnego słońca” u Krzysztofa Zanussiego,  „Ocalenie” Edwarda Żebrowskiego, "Matka królów” Janusza Zaorskiego,  „Ziemia obiecana” i „Bez znieczulenia” Andrzeja Wajdy.
Zdobył wszystkie możliwe krajowe nagrody i wyróżnienia aktorskie jakie w tym zawodzie można otrzymać, a także szereg zagranicznych.

14 lipca zmarł nagle, w wieku 75 lat, wybitny, polski aktor - Zbigniew Zapasiewicz.