Licznik odwiedzin : 1613405
Logo
10-10-2017

Zwyczajny Walny Zjazd

LVIII Zwyczajny Walny Zjazd Delegatów ZASP odbędzie się
w dniach 16-17 kwietnia 2018 roku

Facet, który się wtrąca. Wywiad z Tomaszem Miłkowskim

Wywiad z Tomaszem Miłkowskim


- Od niedawna na półkach księgarskich znaleźć można książkę „Seksmisja i inne moje misje”, której bohaterem jest znany aktor i działacz ZASP Olgierd Łukaszewicz, autorem zaś Pan – znawca teatru, przewodniczący polskiej sekcji Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych. Czy zatem „wątek teatralny” w biografii O. Łukaszewicza był dla Pana najciekawszym momentem rozmowy?
Siłą rzeczy wątek teatralny budził moje zaciekawienie, ale bardziej interesował mnie „okres niemiecki” w biografii bohatera książki, kiedy Olgierd Łukaszewicz występował w filmach i teatrach niemieckich, a nawet w kościołach.  Od razu dodam, że prezentacje artystyczne w kościołach są w Niemczech zupełnie inaczej traktowane niż w Polsce, co więcej, często towarzyszą im bardzo poważne i wnikliwe recenzje. Niewiele o tym niemal dziesięcioletnim okresie było wiadomo, do Polski dochodziły tylko cząstkowe informacje. Przy czym, jak się okazało, był to dla artysty nie tylko ważny okres twórczości, ale także czas podpatrywania zasad organizacji życia teatralnego, co miało wielki inspirujący wpływ na jego późniejszą działalność w strukturach ZASP-u.


- Które przedstawienia i filmy z udziałem Łukaszewicza są dla Pana szczególnie ważne? Dlaczego?
Niełatwo na to pytanie odpowiedzieć, bo dorobek artystyczny Olgierda Łukaszewicza jest ogromny, o czym wymownie przekonuje znajdująca się w książce kronika jego twórczości. Wśród tylko kilkuset kreacji są jednak takie, które wciąż budzą nie tylko moje zainteresowanie. Mam na myśli filmy śląskie Kazimierza Kutza, „Brzezinę” Andrzeja Wajdy, „Lekcję martwego języka” Janusza Majewskiego, „Gorączkę” Agnieszki Holland, „Magnata” Filipa Bajona, a z filmów najnowszych oczywiście „Generała Nila” z przejmującą rolą tytułową. W teatrze najsilniej zapisały się w mojej pamięci jego kreacje Kafkowskie w „Ameryce” i „Pułapce” w reżyserii Jerzego Grzegorzewskiego, rola Camille’a Desmoulins w „Sprawie Dantona” w reżyserii Andrzeja Wajdy, a także role w spektaklach Jarosława Kiliana w warszawskim Teatrze Polskim: Prospera w „Burzy” i Pustelnika w „Balladynie”. Bardzo wysoko cenię monodramy Olgierda Łukaszewicza, a zwłaszcza „Psalmy Dawida” i oparty na tekstach Wyspiańskiego spektakl „A kaz ta Polska, a kaz ta”. Na osobne wyróżnienie zasługują jego widowiska plenerowe,  realizowane z wielkim rozmachem spotkania z historią, których był animatorem, scenarzystą i reżyserem, by wymienić tylko ostatnie z nich, "Konstytucję dla Europy 1831" pokazaną na warszawskiej Agrykoli w lipcu tego roku.


- Tytuł tego wywiadu-rzeki mógłby sugerować, że jego lwia część poświęcona jest kultowej komedii Juliusza Machulskiego. Czego dotyczą pozostałe misje?
Tytuł nie przypadkiem nawiązuje do komedii Machulskiego, w której Olgierd Łukaszewicz pokazał swoją komediową twarz. Do dzisiaj za sprawą tej komedii jest rozpoznawalny nie tylko w Polsce, ale także w krajach sąsiedzkich, w Czechach czy Rosji. A pozostałe misje? Było ich wiele, zważywszy, że artysta wyniósł z domu rodzinnego i harcerstwa wewnętrzną potrzebę krzewienia sprawiedliwości – stąd zyskał miano „faceta, który się wtrąca”, który nie może przejść obojętnie wobec czyjejś krzywdy. Najważniejszą jednak jego misją pozaartystyczną było i pozostaje działanie na rzecz środowiska aktorskiego. Kiedy trzeba było, ratował ZASP z finansowych opałów, a teraz bierze udział w poszukiwaniu najlepszych rozwiązań organizacyjnych, służących polskiemu teatrowi i dialogowi społecznemu między władzą i artystami.


- Przystępując do pracy nad książką miał Pan niewątpliwie jakiś obraz swojego rozmówcy, poparty wiedzą, obserwacją, bezpośrednimi kontaktami. Czego nowego dowiedział się Pan o Łukaszewiczu? Czym Pana zaskoczył jako człowiek?
Poznałem wiele faktów z życia rodzinnego i „zakulisowego”, ale pani nie chodzi o  faktografię, ale tzw. obraz całościowy. Zaskoczył mnie swoim poczuciem humoru, które rzadko miał okazję ujawniać w filmie czy na scenie. Zaskoczył swoim wiecznym niezadowoleniem z tego, co zrobił. I zaskoczył zdumiewającym dystansem do elektroniki. Tak przecież otwarty na wszystko, co nowe, Olgierd Łukaszewicz nie umie posługiwać się komputerem, a za największe osiągnięcie w dziedzinie elektroniki musi mu starczyć obsługa telefonu komórkowego.


- Czy rozmowa bardziej przypominała drogę usłaną różami, czy była to raczej droga przez mękę?
Róże też mają kolce… Ale nie, o żadnej męce nie ma mowy, choć przeszkodą, którą musiałem wziąć, była góra dokumentacji ZASP-owskiej, zwłaszcza z czasów, kiedy rozpętała się burza wokół nietrafnie i niezgodnie z zasadami ulokowanymi funduszami stowarzyszenia. Wiedziałem, że to będzie najtrudniejsze, toteż od burzy w ZASP-ie rozpoczęliśmy pracę, aby potem zająć się samymi przyjemnościami: rodziną, teatrem i filmem.

Dziękujemy za rozmowę/Redakcja ZASP/J

 

Tomasz Miłkowski (ur. 25. X. 1947), dziennikarz, krytyk teatralny i literacki, redaktor czasopism (m.in. z-ca redaktora tygodnika naczelnego tygodnika Kultura, 1986-1989, red. nacz. miesięcznika Credo, 1990-91, redaktor naczelny Tele Tygodnia, 2001-8), absolwent polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego, doktor nauk humanistycznych – napisał doktorat o teatrze Cypriana Norwida.
Jest autorem kilkunastu książek edukacyjnych, m.in. Praktycznego słownika terminów literackich (1995), Szkolnego słownika teatralnego (2000), Leksykonu dzieł i tematów literatury powszechnej (2002), Leksykonu lektur szkolnych (wraz z Januszem Termerem, 1993 i wyd. następne – łącznie sprzedano ponad 250 tys. egz.), Szkolnego słownika postaci literackich (z Januszem Termerem, 2000), Uniwersalnego słownika literatury (wraz z Januszem Termerem, 2005). Współautor książki (wraz z Barbarą Henkel) o teatrze jednosoobowym Aktor obnaŻony i autor monografii Teatr Siemion (2009), Andrzej Rozhin: Wybrałem teatr (2011), rozprawy Teatr Norwida (2013).
Od 2000 przewodniczy polskiej sekcji Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych (AICT/IACT), a od 2003 wchodzi w skład międzynarodowego Komitetu Wykonawczego, a od 2012 jest wiceprzewodniczącym tej organizacji. Od wielu lat uczestniczy w pracach rad programowych Wrocławskich Spotkań Teatrów Jednego Aktora, przewodniczy jury dorocznych Nagród im. Tadeusza Żeleńskiego-Boya, wchodzi w skład wielu jury nagród teatralnych.
Jest redaktorem naczelnym czasopism teatralnych: kwartalnika internetowego Yorick oraz nieregularnika internetowego Loża (oba dostępne na stronie polskiej sekcji AICT – www.aict.art.pl), autorem projektu Atlas teatralny stolicy, współpracuje z tygodnikiem Przegląd, publikuje w wielu innych gazetach i czasopismach, m.in. Stolicy, Magazynie Literackim Książki, Świat Lekarza, Tak Po Prostu, Bluszcz. Wchodzi w skład redakcji międzynarodowego czasopisma internetowego Critical Stage. W Akademii Teatralnej prowadzi zajęcia z pisania o teatrze.