Licznik odwiedzin : 1345185
Logo
10-10-2017

Zwyczajny Walny Zjazd

LVIII Zwyczajny Walny Zjazd Delegatów ZASP odbędzie się
w dniach 16-17 kwietnia 2018 roku

Przed zmianą warty w Domu Artystów Weteranów w Skolimowie

Dom Artysty Weterana w Skolimowie. Brzmi poważnie. Można by pomyśleć, że to taki spokojny dom, w którym króluje cisza, zapach leków i zupy mlecznej. Nic bardziej mylnego. W końcu to Dom Artystów a Weteranów tylko przy okazji... I to za sprawą Bogusławskiego, który emerytowanych aktorów ubrał w te szaty.

Domownicy wespół z przyjaciółmi DAW-u, wśród których Marlena Miarczyńska, Kalina Hlimi-Pawlukiewicz, Krzysztof Szuster, Danuta Renz i Olgierd Łukaszewicz, czyli lekko okrojony zespół Zarządu ZASP i Fundacji Artystów Weteranów Scen Polskich, Andrzej Gajewski, dyrektor ZASP oraz Krystyna Gucewicz – organizująca od lat w Teatrze Narodowym Ostre Dyżury Poetyckie, z których dochód każdorazowo zasilał konto Domu, a także byli i obecni członkowie Komisji ds. Skolimowa – Adrianna Godlewska, Teresa Terka-Zwierz, Tatiana Sosna-Sarno, czy Tomasz Budyta, uroczyście żegnali dotychczasową dyrektorkę Domu, Grażynę Grałek, która powoli kończy tutaj swoje posłannictwo, by za moment zacząć realizować je już w innym miejscu.

To było ciepłe, sympatyczne ale jednocześnie niezwykle, szczególnie dla mieszkańców, emocjonujące popołudnie. I choć wzruszeń nie brakowało a niejednemu łezka w oku się zakręciła, to panował nastrój bardzo pogodny, radosny i wesoły. Powodów do serdecznych uśmiechów również nie brakowało.

Eugenia Herman przeczytała dedykowany Grażynie wiersz autorstwa Zofii Perczyńskiej oraz w imieniu Rady Mieszkańców Domu wraz z Ryszardą Gozdowską i Agnieszką Byrską-Zaczyk obdarowała pamiątkowym zdjęciem, by w końcu otulić ponczem, które ma zatrzymać ciepło ale i przywoływać wspomnienie tego miejsca. Stosowne do okoliczności teksty odczytał Olgierd Łukaszewicz i Tomasz Budyta, Adam Zwierz zaintonował tradycyjne Sto lat a serdeczne słowa podziękowań popłynęły od Krystyny Gucewicz i Adrianny Godlewskiej, szczególnie związanej z Domem. Monika i Krzysztof Szusterowie, fundatorzy Nagrody Dobrodzieja Domu Artystów Weteranów, uroczyście nadali odchodzącej dyrektor honorowy tytuł owego Dobrodzieja a dyrektor ZASP obdarował ją laptopem, by mogła pozostać w stałym i bezpośrednim kontakcie z Domem i jego mieszkańcami. Jednak nie ma dobrej zabawy bez muzyki i śpiewu. Kalina Hlimi-Pawlukiewicz łagodnym, jasnym głosem przywróciła klimat dawnych czasów piosenką „Powróćmy, jak za dawnych lat” a zanim na salę wjechał imponujących rozmiarów tort całą salę rozgrzała żywiołowa, jak zwykle, Marlena Miarczyńska, która rozbawiła gości utworem „Grażyna”* na melodię popularnego przeboju „Susanna, Susannna, Susanna, I'm crazy loving you”.

Mając jeszcze w uszach te dźwięki przychodzi nam podziękować Grażynie za lata niestrudzonej pracy. Dziękujemy za to, że mając świadomość, iż artyści, którzy w czasie swojej pełnej aktywności zawodowej tworzyli świat kultury, na co dzień obcując ze sztuką, literaturą i poezją, są specyficzną grupą zawodową, często o większej wrażliwości, a więc i innych wymaganiach i oczekiwaniach aniżeli „zwykły” śmiertelnik, wykazywała się wobec nich cierpliwością, odpowiedzialnością i wielką troską, znajdując swój klucz do każdego z nich.

Uczestniczyła w codziennym życiu mieszkańców Domu zapewniając im nie tylko podstawowe potrzeby życiowe i zdrowotne, ale też organizując tradycyjne „opłatki” na Boże Narodzenie i „jajeczka” na Wielkanoc gromadzące w Skolimowie przyjaciół i znajomych oraz użyczając miejsca na koncerty, spektakle i pikniki służące utrzymywaniu kontaktów pensjonariuszy ze środowiskiem.

Realizując swoje posłannictwo, jako siostra Miriam, często była osobą, która w najtrudniejszych, bo ostatnich chwilach na ziemi, trzymając ich za rękę towarzyszyła naszym kolegom odchodzącym do lepszego świata.

Dom Artystów Weteranów, ze swoim klimatem i nastrojem stałej obecności przeszłych pokoleń, po których pamiątki i zdjęcia zdobią DAW, jego ściany i gabloty, jest miejscem szczególnym, o czym nie zapominała, wręcz dbając o utrwalenie jego historii a przede wszystkim o utrzymanie go w stanie nienagannym, tak by nie stracił swego charakteru, czym wykazywała też szacunek dla swoich poprzedników, donatorów i wszystkich artystów, którzy przez lata tworzyli to miejsce oddając mu swoje siły, czas i serce.

Doceniło to również Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyznając jej, na wniosek ZASP, Odznakę „Zasłużony dla Kultury Polskiej”, tytuł nadawany osobom wyróżniającym się w tworzeniu, upowszechnianiu i ochronie kultury.

Niemal wszystkie pożegnania bywają trudne, szczególnie, gdy ludzie są ze sobą tak zżyci, znają siebie wzajemnie, odgadują potrzeby i nierzadko rozumieją się w pół słowa, co w takim miejscu, jak Skolimów jest bardzo ważne, łączą ich też wspólne historie i długie lata życia pod jednym dachem. Grażyna Grałek spędziła tu dwadzieścia siedem lat. Szmat czasu, więc obydwie strony z trudem się rozstają ale przecież nie na zawsze. Wierzymy, że siostra Miriam będzie odwiedzać swoich przyjaciół a i oni będą mieli pretekst do wizyty w Częstochowie wiedząc, że spotkają tam kogoś tak bardzo im bliskiego.

A więc – Grażyno-siostro Miriam – do zobaczenia.

***

*„GRAŻYNA”

Wiele lat przepracowała
Tego domu dzierżąc ster
Ta kobitka nasza mała
Siostra Miriam super szef

Lecz posłannictwo inne ma,
Będziemy tęsknić za nią, a
Grażyna, Grażyna, Grażyna,
Zostanie w sercach nam!

Tyle się naużerała
Bo nie łatwo u nas jest….
Wielu oczy zamykała
Z nią tam łatwiej było przejść…

U Pana posłuchanie ma,
Będziemy tęsknić za nią, a
Grażyna, Grażyna, Grażyna,
Zostanie w sercach nam!

Niech Ci się, Grażynko, szczęści,
Niech Najwyższy zdrowie da!
W Toruniu Ojciec Dyrektor,
U nas…  Dyrektor Siostra!

Za wszystko dziękujemy Ci,
W modlitwach naszych będziesz, i
Grażyna, Grażyna, Grażyna,
Zostanie w sercach nam!

Grażyna, dobrze wspominaj nas !!!

Słowa: Marlena Miarczyńska