Logo

INFO


button2

Pożegnanie Pawła Królikowskiego

Pożegnanie Pawła Królikowskiego

Z niegasnącym żalem, smutkiem, niedowierzaniem i coraz silniej odczuwaną niezgodą na to przedwczesne, bolesne odejście, żegnamy dzisiaj Pawła Królikowskiego, Prezesa Związku Artystów Scen Polskich, aktora filmowego i teatralnego.

Będąc absolwentem Wydziału Aktorskiego wrocławskiej PWST zadebiutował w Teatrze Studyjnym’83 im. Juliana Tuwima w Łodzi w sztuce „Przygody Alicji w krainie dziwów” Lewis Carroll grając postać Konduktora. Zagrał tam również Rollera w „Zbójcach” Friedricha Schillera, Quincey P. Morrisa w „Drakuli” Bram Stokera, Tamburmajora w sztuce  „Woyzeck” Georga Büchnera, Rimbauda w „Sezonie w piekle” Francoise D`Eaubonne, a w Teatrze Współczesnym we Wrocławiu Żebraka w „Operze za trzy grosze” Brechta.

Na ekranie zaistniał wcielając się w postać chuligana w filmie dla dzieci i młodzieży „Dzień kolibra”. Zagrał wyraziste charaktery w serialu „Samo życie”, „Kryminalni”, „Pitbull”, „Czwarta władza”, „Na dobre i na złe”, „Odwróceni”, czy „Ojciec Mateusz”. Jednak widzowie telewizyjni najlepiej zapamiętali go z wyrazistej i budzącej wielką sympatię roli Kusego, ciepłego, mądrego, choć nie pozbawionego wad, bohatera serialu „Ranczo”.

Po raz pierwszy oficjalnie, jako prezes, reprezentował Stowarzyszenie podczas odsłonięcia tablicy upamiętniającej Gustawa Holoubka, byłego prezesa ZASP. Mówił wtedy tak pięknie i z szacunkiem o artyście, podkreślając, oprócz innych ważnych zalet, także jego znakomity dowcip i pogodne usposobienie.

Pawła, jak jego poprzednika na tym urzędzie, również nie opuszczało poczucie humoru. Miał w sobie radość życia, był otwarty na świat i ludzi, rozumiał ich problemy, do wielu spraw podchodził ze spokojem. Kochał życie i ludzi. Był niezwykle rodzinny i taki właśnie nastrój wprowadzał w siedzibie Stowarzyszenia. W kontaktach z jego członkami i współpracownikami nie tworzył dystansu, był bezpośredni, nikogo nie wyróżniał traktując wszystkich z równym szacunkiem i sympatią.

Miał wielkie serce i niezwykle ciepły stosunek do naszych starszych kolegów mieszkających w Domu Artystów Weteranów w Skolimowie, których często odwiedzał i nie były to tylko wizyty kurtuazyjne. Jeździł tam, żeby z nimi być, rozmawiać. Nawet wtedy, kiedy nie czuł się już najlepiej.

Specjalnie z myślą o nich nagrał spot reklamowy zachęcający nie tylko środowisko, ale też zwykłych widzów, do przekazywania 1% podatku na rzecz Fundacji Artystów Weteranów, mającej za zadanie wspierać także ten Dom.

Miał wiele planów związanych z rozwojem naszego Stowarzyszenia, które przeprowadzał wraz z koleżankami i kolegami z Zarządu przez trudny czas nieodzownych zmian. I choć podczas Zjazdu zapewniał, że zgodził się zostać prezesem tylko na tę jedną krótszą kadencję, pełniąc już tę funkcję i widząc, jak wiele jest do zrobienia, jak wielu ważnym sprawom trzeba poświęcić swój czas, będąc coraz mocniej związanym z ZASP-em i czując odpowiedzialność za to miejsce, wiedział, że tego pokładu nie będzie tak łatwo opuścić.

Los zdecydował inaczej...

Drogi Prezesie, Kochany Pawle, Kolego!
Dziękujemy za Twoją pracę na rzecz Stowarzyszenia, które było Ci tak bliskie.

Dzisiaj, pamiętając o Tobie i Twoim zaangażowaniu, zachowując Cię w sercu i serdecznej pamięci, wysyłamy w Twoją stronę najcieplejsze myśli i uczucia wierząc, że gdzieś z oddalenia będziesz czuwał nad wszystkimi, którzy czują się przez Ciebie osieroceni...

Żegnaj!

Członkowie Zarządu Głównego, pracownicy Biura, koleżanki i koledzy z wszystkich Sekcji Związku Artystów Scen Polskich ZASP-Stowarzyszenia oraz mieszkańcy i pracownicy Domu Artystów Weteranów w Skolimowie