Licznik odwiedzin : 2681279
Logo

15 lat istnienia Instytutu Teatralnego w Warszawie (2003 – 2018)

To właśnie w imię „Podniesienia poziomu artystycznego producyj (słowo w oryginalnej pisowni) scenicznych w teatrach polskich przez systematyczne i zorganizowane oddziaływanie w tym kierunku” udało się naszym poprzednikom: 

1) stworzyć wzorową umowę między aktorem, a dyrektorem teatru, 

2) ustanowić przymus organizacyjny w teatrach, 

3) wprowadzić jednolite szkolnictwo zawodowe, 

4) zbudować schronisko dla weteranów sceny w Skolimowie. 

 

Ponad wszystkie działania pojawiła się w głowach naszych założycieli śmiała myśl budowy „Domu Aktora Polskiego”. W marzeniach w ogromnym budynku znaleźć się miały: pomieszczenia biura Zarządu, muzeum teatralne, biblioteka i teatr, szkoła dramatyczna i filmowa, wytwórnia filmowa, kino, hotel aktorski. Ten „Dom” miał być „ostoją pracy organizacyjnej i postawą operacyjną dla wszystkich poczynań Związkowych”. 

 

Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie przez 15 lat za Dyrekcji Macieja Nowaka i Doroty Buchwald stał się takim realnym „Domem”. Marzenia naszych przodków się spełniły. Czytając osiągnięcia wypracowane, wysiłkiem wszystkich pracowników tej nowoczesnej – Europejskiej, a nawet pod względem innowacyjności działań – światowej instytucji kultury - jestem Instytutem oczarowany.

 

Po latach, będąc naocznym świadkiem (zainteresowanym podam szczegóły) zastanawiam się jak z takiego małego zarzewia jakie powstało w ZASP w 2002 roku mógł rozwinąć się tak wielki pożar myśli i ducha. Tylko dobry fundament na którym stawiamy „Dom” - nawet marzeń jest gwarancją sukcesu i długiego zamieszkania w tym domu ludzi, którzy tam pracują i są szczęśliwi, że mogą dać radości i zadowolenie wszystkim, którzy ten dom odwiedzają. 

 

Jest taka teoria zakorzeniona u niektórych kolegów w ZASP popierających „Dobrą Zmianę”, że powodem powstania Instytutu był kryzys – brak dotacji z Ministerstwa Kultury i szukanie innych rozwiązań czyli zdobycia gotówki przez hazardową grę, nie swoimi pieniędzmi ulokowanymi w bankowe fundusze inwestycyjne stoczni szczecińskiej.

 

Przestrzegałem jako Przewodniczący GKR Prezesa Kazimierza Kaczora i dziś przestrzegam niektórych kolegów z ZG ZASP przed takim myśleniem. Przeraża mnie myśl jak słyszę z ust obecnego Prezesa ZASP, że możliwy jest powrót do finansowania DAW w Skolimowie przez obecne Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, że fundament budowany od kilku lat przez Prezesa Olgierda Łukaszewicza polegający na przekształceniu Domu Artystów Weteranów w Skolimowie w Niepubliczny Dom Opieki Społecznej może być dziś rozwalony. 

 

I co, i znowu wrócimy na łaskę i nie łaskę kolejnego Ministra, tak jak to było w 2002 roku kiedy odmówiono „Perłom Aktorstwa Polskiego” przebywającym w DAW dotacji na spokojną starości po scenicznych trudach. Obecnie w Polsce obowiązuje system prawny oparty na Konstytucji z 1997 roku i Ustawa o działach administracji rządowej. System „kolesiostwa” partyjnego podobno skończył się wraz z upadkiem Komuny. Nie mąćmy już w głowach naszych kolegów. 

 

Powodem powstania Instytutu była determinacja i stanowczość Prezesa Olgierda Łukaszewicza i uważam, że to wielkie szczęście, że dorobkiem i pamięcią o mieszkańcach DAW w Skolimowie zajmuje się właśnie Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego. 

 

Dziś jak odbierałem z rąk Pani Dyrektor Doroty Buchwald - 005/400 - egzemplarz książki przeznaczony dla byłego Prezesa ZASP Olgierda Łukaszewicza (któremu ostatni Walny Zjazd odmówił nadania tytułu Prezesa Honorowego - za jego wieloletnią pracę) a ukazującej kolejne 5-letnie osiągnięcia Instytutu pomyślałem –

 

Prezesie dziękuję ci za ten wysiłek intelektualny, za dalekowzroczność i upór. Nie poddałeś się swoim oponentom, którzy dziś wspólnie świętują te 15-letnie urodziny. Dokumenty jakie powstały we wrześniu i październiku 2002 roku świadczą o twoim głębokim zaangażowaniu, żeby uratować Dział Dokumentacji ZASP i urzeczywistnić marzenie naszych członków Założycieli Związku Artystów Scen Polskich.

 

Ten egzemplarz który otrzymałeś niech stanowi, że spisałeś się na „Piątkę”. To nasze wspólne święto - Artystów Scen Polskich i niech „Teatr stoi aktorem – aktor stoi teatrem”, a nad nami niech stoi Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego pod Dyrekcja Doroty Buchwald i nikomu nie wolno tego zmieniać, bo tam przechowuje się nasz dorobek - własność Związku Artystów Scen Polskich.