Licznik odwiedzin : 1322232
Logo
10-10-2017

Zwyczajny Walny Zjazd

LVIII Zwyczajny Walny Zjazd Delegatów ZASP odbędzie się
w dniach 16-17 kwietnia 2018 roku

Nie żyje Ryszard Faron

Na deskach scenicznych zadebiutował podwójną rolą Gazeciarza i Kelnera w 1977 roku w Teatrze na Woli w spektaklu „Podróż po Warszawie” Ryszarda Marka Grońskiego, wyreżyserowanym przez Andrzeja Strzeleckiego, by już w Teatrze Powszechnym zagrać u Kazimierza Kutza, Zygmunta Hübnera, Marcela Kochańczyka, czy Bohdana Cybulskiego, kreując m.in. postać Billinga we „Wrogu ludu” Ibsena, Elektryka w „Kopciuchu” Janusza Głowackiego, Spiskowca w „Spiskowcach” Conrada, Pellerina w „Upadku” Griega, Damisa w „Świętoszku” Moliera, czy Oficera w „Kordianie” Słowackiego. W Zielonej Górze miał możliwość przeobrazić się w postać Merkucja w „Romeo i Julii” i Byka w „Roberto Zuco” Koltesa w reżyserii Waldemara Matuszewskiego, u Roberta Czechowskiego w Policjanta w „Wizycie starszej pani” Dürrenmatta, a Profesora w sztuce „Kaspar Hauser” Wassermanna. W telewizyjnej inscenizacji „Wesela” reżyser Jan Kulczyńskiego obsadził go w roli Kaspra.

Kinomani z pewnością zapamiętali go w debiutanckiej, wyrazistej roli Studenta w „Przepraszam, czy tu biją?” Marka Piwowskiego, w „Barwach ochronnych” Krzysztofa Zanussiego, czy dramacie psychologicznym Mieczysława Waśkowskiego „Nie zaznasz spokoju”.

Sam w życiu też nie zaznawał spokoju.

Wiedząc jakim zagrożeniem we wczesnym wieku staje się wszelkie uzależnienie, a szczególnie od alkoholu, zrealizował, w  ramach projektu profilaktyczno-edukacyjnego, monodram będący zapisem wstrząsającej historii młodego człowieka „Kto następny do tego piekła?”. Z tym programem przez lata objechał niemal całą Polskę wierząc, że taka forma jaką przedstawił – nie typowo moralizatorskiej przypowieści, prelekcji, czy sztywnej dydaktyki – będzie najlepszym przekazem wyraziście docierającym do młodzieży.

Był niespokojnym duchem, postacią barwną i mocną. Miał swoje pasje. Oprócz aktorstwa uwielbiał żeglarstwo, bowiem, jak mówił, z pierwszego zawodu był marynarzem śródlądowym. Pewnie teraz z innymi wilkami morskimi żegluje po niebieskich oceanach.

Ryśku – spokojnych fal...